"Widziadło"
Dwadzieścia pięć kurew w sąsiednim pokoju
Dwadzieścia pięć pięter, a mi potrzeba ich więcej
Szukam podniety w tej słodkiej aptece 2000 Hamburg 4
By zobaczyć kolory, jakich nie znam
Mały jest ten świat i zabawnie pachnie
Kupiłbym inny, gdybym nie musiał płacić gotówką
Muszę odebrać to, co zapłaciłem jakiemuś skurwielowi na autostradzie
W długim czarnym samochodzie
Z najpiękniejszą gówniarą z Panamy
Gdy wyją syreny i światła błyskają niebieskawo
Moje widziadło pojawia się z hukiem
Mały jest ten świat i brzydko pachnie
Kupiłbym inny, gdybym odzyskał
To, co zapłaciłem jakiemuś skurwielowi na autostradzie
Pojawia się z hukiem, pojawia się z hukiem
Czego potrzebujemy, by ożywić nasz świat ?
Co sprawi, że zaczniemy śpiewać ?
Na co my teraz czekamy ?
Na światło o milionowej mocy
I Widziadło za bilion dolarów
Kolejna czarna dziura w strefie śmierci
Trochę więcej obłędu
Oślepiający blask zrozumienia
Jak prezydenckie
Dobrze, nie ma sprawy
Oszalałem, jestem królem zamieci
Zabieram to do domu
Mały jest ten świat i brzydko pachnie
Kupiłbym inny, gdybym odzyskał
To, co zapłaciłem jakiemuś skurwielowi na autostradzie
I widziadło, i widziadło
I... tra la la la
Czego potrzebujemy, by ożywić nasz świat ?
Co sprawi, że zaczniemy śpiewać ?
Na co my teraz czekamy ?
Na światło o milionowej mocy
I Widziadło za bilion dolarów
"Wstążki"
Leżę na wznak
Gwiazdy wydają się takie bliskie
Kwiaty na ostrym drucie
Wiem, że jesteś tutaj
Jest nas kilku, z tym, że daleko od siebie
Myślałem o jej skórze
Miłość to wiele małych kawałków
Nie bój się
Wejdź w nią
(Kwiaty na ostrym drucie)
(Wejdź w nią)
Jej oczy były kobaltowoczerwone
A jej głos kobaltowobłękitny
A gdzie jest purpurowy blask
Buchający z ciebie ?
Po prostu wejdź
(Kwiaty na ostrym drucie)
(Wejdź)
Jej kochankowie ustawili się w kolejce
Słyszałem jak skrobali do drzwi
Próbowałem powiedzieć jej
O Marksie i Engelsie, Bogu i Aniołach
Właściwie nie wiem po co
A ona pięknie wyglądała we wstążkach
Po prostu wejdź
Ona pięknie wyglądała we wstążkach
Więc wejdź
Zawiąż czerwoną, czerwoną, czerwoną, czerwoną wstążkę
Miłość to wiele małych kawałków
Zawiąż czerwoną, czerwoną, czerwoną wstążkę
Nie bój się
Po prostu wejdź
Po prostu wejdź
(Przybywający)
(Przybywający)
Po prostu wejdź
Po prostu wejdź
Kwiaty na ostrym drucie
Więc wejdź
"Eksplodująca aleja"
Na Eksplodującej Alei...
Przez anielski deszcz
Przez kurz i opary benzyny
Przez okrucieństwo nieznajomych
Do neonowego marzenia
Informacja z daleka
Powiedz tylko gdzie są włazy
Dziewczynka czeka na mojej stacji
Z nową maszyną
Na Eksplodującej Alei...
To tu zostałem zrujnowany
W tym Eldorado
To tu mnie przerobiono
Dostałem tego podrasowanego sedana
Złapałem coś niedobrego w Encenada
Torguemada jest dla mnie jak brat
Informacja z daleka
Rozłącz mnie, jeśli potrafisz
Na Eksplodującej Alei...
Różowy hałas, biały szmer
I fioletowy zawodzący dźwięk
Wszystko to płonie w tym samochodzie
Żadnych gliniarzy
Żadnych znaków, bez lewa i prawa
Bez przerw i powrotów
Możesz biec, ale nie wolno ci jechać
Nie zajdziesz daleko
Na Eksplodującej Alei...
Bum bum
Na Eksplodującej Alei...
Przez anielski deszcz
Przez kurz i opary benzyny
Przez okrucieństwo nieznajomych
Do neonowego marzenia
Informacja z daleka
Będę to kontynuował
Mam dość paliwa do transformacji
Jestem jak nagi płomień
Na Eksplodującej Alei...
Bum bum
"Coś szybkiego"
Wszystkie rzeczy
Których nigdy nie potrzebowaliśmy
Teraz też ich nie potrzebuję
Wszystkie rzeczy, które kiedykolwiek robiliśmy
Były zawsze poufne
I byle jak ukryte przede mną
Możesz stać całą noc
Flirtując gdzieś w mieście
Przywołując maryśkę ze wszystkich stron
Ale żaden z nich nie zwolnił
Widziałem najlepszych ludzi odchodzących w przeszłość
Nie chcę być ostatni
Daj mi coś szybkiego
Bóg wie, że każdy potrzebuje
Pomocy w podjęciu decyzji
Niektórzy z nas nie są tak pewni
Widziałem jak obiecywał
Przejażdżkę w telewizji
Myślę, że jest wciąż w Baltimore
Możesz stać całą noc
Flirtując gdzieś w mieście
Przywołując maryśkę ze wszystkich stron
Ale żaden z nich nie zwolnił
Widziałem najlepszych ludzi odchodzących w przeszłość
Nie chcę być ostatni
Daj mi coś szybkiego
"Gdy mnie widzisz"
Gdy mnie nie widzisz...
To nie jest związane z dorastaniem
To nie jest związane z czasem, ani tym co czuję
Teraz zrzucam z siebie cień lepszego człowieka
To co widzisz, jest czymś, czego nigdy nie miałaś
Spójrz prawdzie w oczy
I znajdź sobie innego
Nie istnieję, gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję, gdy ciebie tu nie ma
Nie złamie ci serca to, czego oczy nie widzą
Możesz się łudzić, gdy jesteśmy daleko
Ale gdy odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...
Tak, jest zupełnie inaczej, gdy tam jesteś
Możesz wydzierżawić pojednanie umysłu
Kupiłaś maskę, którą włożyłem
Nawet nie pomyślałaś, żeby mnie spytać
Czy będę ją nosił po twoim odejściu
Spójrz prawdzie w oczy
I znajdź sobie innego
Nie istnieję, gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję, gdy ciebie tu nie ma
Nie złamie ci serca to, czego oczy nie widzą
Możesz się łudzić, gdy jesteśmy daleko
Ale gdy odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...
Niczego się nie nauczyłaś
Kupiłaś mi wszystko i jeszcze mniej
A ja zmieniłem się
Nie mogłaś pozwolić mi na swobodę
Domyślam się, nie zaprzeczam, nie obalam zarzutów
To co widzisz, jest tym co straciłaś
Na twoim miejscu bym już nie próbował
Spójrz prawdzie w oczy
I znajdź sobie innego
Nie istnieję, gdy mnie nie widzisz
Nie istnieję, gdy ciebie tu nie ma
Nie złamie ci serca to, czego oczy nie widzą
Możesz się łudzić, gdy jesteśmy daleko
Ale gdy odejdziesz ja zniknę
Gdy mnie nie widzisz...
"Doktor Jeep"
Wszyscy krzyczą "Kocham Lucy"
Kurdupel czyta wieczorne wiadomości
Cudza piosenka lub Uzi z drugiej ręki
Każdy otrzymał pracę, którą może stracić
Nadchodzą złote przeboje
Nadchodzi Hizbollah
Przedsiębiorcy z południowego Miami
Nucący AOR
W międzyczasie...
Lubię Cala i jego psa Napalma
Lubię Ike'a i jego małą bombkę atomową
Każdy ma jakąś, więc chcę swojej
Możesz ją zamówić na kanale 9
Tymczasem w "Sheratonie"
Doktor Jeep wciąż gra i gra i gra
Był kiedyś czas, ale dawno już minął
Janie miała zderzenie z Viet Congiem
Przedzierając się przez śródmieście Sajgonu
Ja, ja się sprzedałem - tam, w Mekongu
Tymczasem w "Sheratonie"
Doktor Jeep wciąż gra i gra i gra
Karabiny, samochody i wypadki
Zagrożone świadectwo, moja obrona
Możecie sprzedać jeden drugiego za 50 centów
No tak, żegnaj mamo. To zdrowy rozsądek
Tymczasem w "Sheratonie"
Doktor Jeep wciąż gra i gra i gra
Wszyscy krzyczą "Kocham Lucy"
Kurdupel czyta wieczorne wiadomości
Cudza piosenka lub Uzi z drugiej ręki
Każdy otrzymał pracę, którą może stracić
Nadchodzą złote przeboje
Nadchodzi Hizbollah
Przedsiębiorcy z południowego Miami
Nucący AOR
Tymczasem w "Sheratonie"
Doktor Jeep wciąż gra i gra i gra
"Więcej"
Niektórym ludziom wystarcza odrobina zrozumienia
A innym potrzeba znacznie więcej
Nie wiem dlaczego tak mało wymagacie
Bo sam wiem jedno - chcę więcej, więcej!
(Potrzebuję całej miłości, której nie mogę zdobyć)
(I całej miłości którą mogę mieć)
(Potrzebuję całej miłości, której nie mogę zdobyć)
Czy boisz się odczuwać tak wiele ?
Pozwolić się komuś dotknąć ?
Tak gorąca i zimna, tak odległa i nieopanowana
Nie sposób koło ciebie przejść, a jeszcze trudniej zatrzymać
Niektórym ludziom wystarcza odrobina zrozumienia
A innym potrzeba znacznie więcej
Nie wiem dlaczego tak mało wymagacie
Sam chcę więcej
(Potrzebuję całej miłości, którą mogę mieć
I całej miłości, której nie zdobędę)
(Potrzebuję całej miłości, którą mogę mieć
I całej miłości, której nie zdobędę)
Są części mojego ciała, które nie odczuwają zdenerwowania
To właśnie one nie drżą
Nie dostaniesz tego, na co zasługujesz
Jesteś tym, co bierzesz
Uczę się płakać dla zabawy i zysku
Jeszcze nie skończyłem
Fałszywe dolary lub angielskie złotówki
Biorę wszystko
Niektórym ludziom wystarcza odrobina zrozumienia
A innym potrzeba znacznie więcej
Nie wiem dlaczego tak mało wymagacie
Bo ja wiem jedno - chcę więcej
(Potrzebuję całej miłości, którą mogę mieć
I całej miłości, której nie zdobędę)
(Potrzebuję całej miłości, którą mogę mieć
I całej miłości, której nie zdobędę)
Cała miłość, którą możecie dostać
Cała miłość, której nie zdobędę...
"Myliłem się"
Mówisz, że zostaniesz i nigdy nie odejdziesz
Czyli zostaniesz na zawsze
Mogłem ci uwierzyć, lecz nie wierzę
Mówisz, że razem jesteśmy prawie sami
Całkiem sami - to twoje słowa
Mówisz, że będziesz
A ja wiem, że nie
Myliłem się
Myliłem się wątpiąc
Czy sam dam radę
Mogę pokochać mojego przyjaciela
Lecz niech mnie diabli, jeśli pokocham twego
W barze, który nieustannie zamykają
W świecie, w którym ludzie krzyczą
Nie chcę o tym mówić
Nie chcę szukać rozwiązania
Byłem pod wrażeniem, do momentu
Gdy sam nie wyszedłem na parkiet
Czyż nie po to ma się przyjaciół
Z bólem jest do twarzy innym
Właśnie po to są
Myliłem się
Myliłem się wątpiąc
Czy sam dam radę
Mogę pokochać mojego przyjaciela
Lecz niech mnie diabli, jeśli pokocham twego
Mówisz...
|