Teksty - menu

 THE ALAN PARSONS PROJECT

 

"The Turn Of A Friendly Card"
(Obrót pomyślnej karty)

1. May Be A Price To Pay
2. Games People Play
3. Time
4. I Don't Wanna Go Home
5. The Gold Bug
6. The Turn Of A Friendly Card


"Może być ceną do zapłaty"
Coś złego dzieje się dziś w tym domu
 Gdy pan był na przejażdżce, służba postanowiła się zabawić
 Coś złego dzieje się dziś w tym domu
 Coś się dzieje niby w ulu, co może być cena do zapłaty


 Tam tworzy się coś złego, wyzwala się spod kontroli
 A ja jestem bezradny, nie mogę tego naprawić
 Coś niesprawiedliwego zawładnęło moja duszą
 I jest zimno w gorączce nocy


 Coś złego dzieje się...
 Gdy czarodziej spał, uczniowie postanowili się zabawić
 Gdy pan pozostawał w ukryciu, służba postanowiła się zabawić
 Mogło być za dużo słońca, lub za dużo czegoś w powietrzu

Do góry

"Ludzie uprawiają gry"
Dokąd mamy stąd odejść, skoro wszystkie inne dzieci wyrastają ?
I jak mamy spędzić życie, jeśli nikt nie podaje nam dłoni ?
Już więcej nie chcę tu żyć, nie chcę pozostać
Nie zamierzam poświęcić reszty mego życia. znikam bez rozgłosu

Ludzie uprawiają gry - czy się na to zgadzasz, czy też nie
To co mówią - kruchy honor
Jeśli ci obiecam księżyc i gwiazdki z nieba, to czy mi uwierzysz ?
Pośród nocy ludzie uprawiają gry

Dokąd mamy stąd odejść, skoro wszystkie inne dzieci wciąż wyrastają ?
I jak mamy spędzić czas, widząc, ze każdy diabła dba o nas ?

Ludzie uprawiają gry - czy się na to zgadzasz, czy też nie...
To co mówią, wcale nie przynosi poprawy
Jeśli w tej chwili mówię ci prawdę, to czy wierzysz ?
Pośród nocy ludzie uprawiają gry
Do góry

"Czas
Czas, który płynie jak rzeka
Czas, który mnie przywołuje
Któż wie, kiedy znów się spotkamy ?
Jeśli wogóle ...
Lecz czas
Wciąż płynie ja rzeka (dalej i dalej)
Do morza

Żegnaj moja miłości. Być może na zawsze
Żegnaj moja miłości. Oczekuje mnie fala

Aż staje się to nieobecne na zawsze
Nieobecne na zawsze
Nieobecne odtąd już na zawsze

Żegnajcie moi przyjaciele. Być może na zawsze
Żegnajcie moi przyjaciele. Oczekują mnie gwiazdy
Do góry

"Nie chcę iść do domu"
Wracaj do domu, ty przeklęty głupcze
Zapewne wiesz, że nie możesz wygrać
Nigdy nie podszedłbyś blisko tego miejsca
Stałbyś na zewnątrz, zaglądając do środka

Już za późno, aby zawrócić
Nikt cię nie prosił, abyś się wysilał
Lecz zaślepili cię diamentami
I wszelkimi pieniędzmi, którymi można kupować

Więc bardzo się obawiam o własną niezależność
Lecz nie chcę iść do domu

Nie możesz wygrać, ty przeklęty głupcze
Wypiłeś całe wino z kubka
A twoja wymalowana damulka właśnie odeszła
I wracasz w dół, spoglądając do góry

Nie możesz złapać małpy na własnych plecach
Nikt cię nie prosił, abyś się wysilał
Lecz przygotowali łopatę dla każdego serca
I straciłeś więcej, niż można kupić za pieniądze

Czuję się jak wyprany gałgan
Postrzępiony i podarty
Bodajbym się nigdy nie urodził!

Jestem jak pobity bokser, który się przechwala
Och! Nie chcę iść do domu

Czuję się jak wyprany gałgan
Postrzępiony i podarty
Och! Nie chcę iść do domu
Do góry

"Złoty robak"

(Utwór instrumentalny)
Do góry

"Obrót pomyślnej karty"
"Obrót pomyślnej karty" (cz. 1)

Są tam twarze bez uśmiechu i błyszczące plastikowe łańcuchy
I koło w perpetum mobile
I pędzą na wyścigi i dzień marnują
Bez okazywania na zewnątrz jakiejkolwiek emocji

I myślę, że to ułatwi im życie
Gdyż Bóg dobrze wie, jak ciężkie jest w chwili obecnej
Lecz ta gra nigdy się nie skończy, gdyż cały twój świat jest zależny
Od obrotu pomyślnej karty
Nie, ta gra nigdy się nie skończy, gdyż cały twój świat jest zależny

Jest znak na pustyni, który rozpościera się na zachód
Tam nie odróżnisz nocy od świtu
I nie wszystkie królewskie konie, ani królewscy ludzie
Zapobiegają upadkowi nieroztropnego

Gdyż myślą, że to ułatwi im życie
A Bóg dobrze wie, jak ciężkie jest w chwili obecnej
Lecz ta gra nigdy się nie skończy, gdyż cały twój świat jest zależny

Natomiast pielgrzym musi podążać w poszukiwaniu relikwiarza
Gdy wchodzi do wnętrza katedry...
Do góry

"Oczy węża"
Oczy węża
Siedem, jedenaście
Nie opuszczajcie mnie chłopaki
Dajcie mi
Oczy węża
Siedem, jedenaście
Nie opuszczajcie mnie dziś wieczorem
Jeszcze chociaż minutę; dajcie mi jeszcze chociaż minutę
Wszystko będzie w porządku, wszystko będzie w porządku
Jeszcze chociaż minutę, a ja przejdę prosto przez te drzwi
Jeśli mi ją dacie

Zabierzcie mnie do nieba
Jeszcze chociaż minutę
Dajcie mi jeszcze chociaż minutę
Wszystko będzie w porządku
Jeśli otrzymam
Dajcie mi jeszcze minutę, dajcie mi jeszcze jedną

A ja przejdę prosto przez te drzwi
Wszystko będzie w porządku
Jeśli otrzymam
Dajcie mi jeszcze jeden żeton
A ja przejdę prosto przez te drzwi
Do góry

"As mieczy"

(Utwór instrumentalny)
Do góry

"Nie pozostało nic do stracenia" 
Nie ma nic dobrego, nowiny są złe
Żar się nasila, wiedzie cię, szalonego
Pogardliwe myśli kłębią się na twojej drodze
Powinieneś odejść, bo nie ma nic więcej do powiedzenia

Dałeś to, co miałeś najlepszego do oddania
Masz tylko jedno życie
Podjąłeś twardy bój będąc niewolnikiem
A jednak to, co dałeś, nie pozostawiło niczego do ocalenia
Nie pozostało ci nic do stracenia
Nie pozostało ci nic do stracenia
Któż chciałby być w twojej skórze ?

Tak jak odwracasz strony czytanej książki
Tak na tysiąc sposobów zmieniasz swoje życie
Brzask zrozumienia rozjaśnia twe oczy
Za pomocą klucza, którego otrzymujesz
Do królestwa mędrca

Kto nie zaryzykował, ten nic nie zyskał
Dosyć trwania w wątpliwościach
Nic świętego, nic zbezczeszczonego
Możesz zyskać wszystko
Ponieważ nie pozostało ci nic
Do góry

"Obrót pomyślnej karty" (cz. 2)
Są tam twarze bez uśmiechu w kajdanach i łańcuchach
Na kole w perpetum mobile
Reprezentują wszystkie rodzaje i nazwy
Nie okazując na zewnątrz jakichkolwiek emocji

I myślą, że to ułatwi im życie
Lecz drzwi są przed nimi zamknięte
I ta gra nigdy się nie skończy...


Teksty - menu  Do góry  Strona główna