Teksty - menu

KING CRIMSON

 

"Islands"
(Wyspy)

1. Formentera Lady
2. Sailor's Tale
3.The Letters
4. Ladies Of The Road
5. Prelude: Song Of The Gulls
6. Islands


"Formentera Lady"
Oblodzone domy pośród pobielonej straży: palisada,
W rogach kaktus i sosna.
Tu się włóczę, gdzie szałwia słodka i nieznane zioła
Drogą opaloną słońcem, pomarszczoną i kamienistą.

Zakurzone koła, pochylone, w słońcu rdzewieją;
Brunatne ściany, a na nich jaszczurki.
Staję tu w cieniu figi wielkiej niczym smok,
Otoczony mrówkami i zadumany na człowiekiem.

Rozwinę me stare więzy, kiedy wzejdzie słońce
Nie wzniosę się nigdy wyżej niż wschodzi słońce.
Pani, śpiewaj mi swą pieśń
Pani, dziwna kochanko.

Światło lamp błyska na gitarach, podróżnicy coś brzdąkają;
Rozdrażnione dzieci tańczą w takt indiańskiego bębna.
Oto Odyseusz urzeczony ciemną skórą Circe,
Jej perfumy wciąż w powietrzu, wciąż jej czar.

Czas to szara ręka i nie złapie mnie, gdy świeci słońce
Rozwiąże i otworzy mnie, gdy rozbłysną gwiazdy.
Pani, zatańcz dla mnie
Pani, ciemna kochanko.

Do góry

"Opowieść żeglarza"
(Utwór instrumentalny)

Do góry

"Listy"
Sporządziła trujący przyrząd:
Srebrnym nożem zaostrzyła gęsie pióro
Napisała do żony swojego kochanka:
"Nasienie pani męża wypełniło me ciało".

Jakby twarz trędowatej -
Spowodowała to gracja tego listu.
Żona owa ze ściśniętym gardłem
Aż do dziś żyła ślepa od łez.

Wbita na lodowe szpony,
Ogarnięta szmaragdowym ogniem -
Żona z duszą jak śnieg
Pewną ręką zaczyna pisać.

"Jestem martwa, żyć nie potrzebuję,
By służyć chłopcom i mężczyznom
Co moje było twoje - nie żyje
Opuszczam me śmiertelne ciało."

Do góry

"Przydrożne panie"
Kwiat, córka pani,
Słodki jak święcona woda
Rzekła: "Jam szkolna reporterka
Ucz mnie proszę" - cóż - uczyłem.

Dwoma palcami tknąłem siostrę
Rzekła: "Spokój", przestałem i pocałowałem.
Mówi: "Walczę z mężczyznami"
Uśmiechnąłem się i ją rozpiąłem.

Głęboki chiński pas
Czarne włosy i podwiązki
Mówi: "Proszę, nie poddawaj się
Uwielbiam czuć twój "zderzak".

Wszystko co wiesz o przydrożnych paniach,
To to że są jak jabłka kradzione w młodości.
Wszystko co wiesz o przydrożnych dziewczynach,
To to że były i znają się na prawdzie.

Twardogłowa tuleja z Frisco
zjadła całe mięso, jakie jej dałem
Mówi tera, czy chciałbym spróbować jej
I nawet pożądliwie pachnie.

Wszystko co wiesz o przydrożnych paniach,
To to że są jak jabłka kradzione w młodości.
Wszystko co wiesz o przydrożnych dziewczynach,
To to że były i znają się na prawdzie.

Do góry

"Preludium: Pieśń mew"
(Utwór instrumentalny)

Do góry

"Wyspy"
Pas ziemi i drzewo otoczone morzem
Fale zmywają piasek z mojej wyspy.
Gasną moje zachody słońca.
Pale i polana czekają tylko na deszcz
Miłość rozkłada ziarnko po ziarnku
Moje całkiem wypłowiałe ściany
Które chronią od przypływu
Kołysze wiatr moją wyspą.

Posępny granit wznosi się tam, gdzie szybują mewy
Żałobny płacz nad moją wyspą.
Woalka mojej porannej narzeczonej, wilgotna i blada,
Roztapia się na słońcu.
Miłosna sieć to zabawa w kotka i myszkę
Oplata cię dziką różą, gdzie sowy znają moje oczy.
Fioletowe niebo
Dotyka mojej wyspy, dotyka mnie.

W dole pod wiatrem wzburzona fala
Nieskończony spokój
Wyspy łączą się z rękami
Pod niebiańskim morzem.

Molo ciemnego portu jak kamienne palce
Łapczywie rozczapierzone z mojej wyspy.
Marynarskie słowa - perły i tykwy
Zaściełają me wybrzeże.

Równi w miłości, związani w koła
Pas ziemi i drzewo wraca do morza
Fale zmywają piasek z mojej wyspy i ze mnie.


Teksty - menu  Do góry  Strona główna