EMERSON, LAKE & PALMER

"Brain Salad Surgery"
(Chirurgiczna sałatka z mózgu)
1973
1.
Jerusalem
2. Toccata
3. Still...You Turn Me On
4. Benny The Bouncer
5. Karn Evil 9
- First Impression
- Secound Impression
- Third Impression
| "Jeruzalem" |
| I czy te stopy
chodziły w starożytnym czasie Po zielonych górach Anglii? I czy święty Baranek Boży Był widziany na uroczych angielskich pastwiskach? I czy Oblicze Boże Nieś mnie mój łuku z
wypalonego złota! Nie zaprzestanę duchowej walki, |
| "Toccata" |
(utwór instrumentalny) |
| "Jeszcze...puść mnie" |
| Czy chcesz być aniołem? Czy chcesz być gwiazdą? Czy chcesz zagrać coś magicznego na mojej gitarze? Czy chcesz być poetą? Czy chcesz być moją struną? Mógłbyś być czymkolwiek. Czy chcesz być wielbicielem kogoś równie Sekretnego? Mógłbyś być nawet człowiekiem na Księżycu. Czy chcesz być muzykiem, Czy chcesz być poduszką, na której
kładę głowę? Czy chcesz być piosenkarzem, |
| "Benny
Wykidajło" Benny był wykidajłem w Pałacu Tańca. On potrafił bez większego wysiłku pokiereszować twarz. Potrafił odsprzedać cię w kawałkach, za mniej niż pół funta. Był przekonany, że nikt mu nie dorówna - Aż trafił na Sidneya Dzikusa. Sidney był smarownikiem mającym kilka złych
nawyków. Och! Cóż za straszliwy widok, Sidney pochwycił toporek i
zatopił go ... w głowie Benna. Więc wynieśli go ze szczątków
Pałacu w |
"Karn
Evil 9" Cierpiąc w
milczeniu, wszystkich wprowadzają w błąd. Musi być ktoś, kto może ich
uwolnić: Tam będę, Wstąp! Halo! Mamy najbardziej zdumiewający pokaz. Mamy dreszczowce i wstrząsy,
walkę ponaddźwiękowych Zostaw bary. Szeregi biskupich głów
w słoikach Jeśli podążysz za mną, będziesz
miał coś specjalnego. Następnie w programie naszego
wodewilu mamy Miło znów widzieć przyjaciół
na pokazie, który nigdy się Wejdź, ten pokaz ma się właśnie
rozpocząć. Na twoich oczach wyrwiemy z
niebios śmiech Wkrótce cygańska królowa
wysmarowana wazeliną, Aby ci ślinka ciekła z ust,
występuje na stołku |
| "Drugie
wrażenie"
(utwór instrumentalny) Samotny człowiek, zrodzony z kamienia; Strzepnie pył czasu; Jego ręce wykrzesują płomień jego duszy; Przywiązują linę do drzewa i zawieszają wszechświat, Aż wiatr śmiechu powieje chłodem. Strach, który grzechocze w ludzkich
uszach Stalowy człowiek modli się i
klęka, Mury, których żaden człowiek
nie myślał obalać, Żaden człowiek, który leci
moim statkiem, nie podda się. Żaden komputer mi nie
przeszkodzi, Radujcie się! Chwała jest
nasza! Cały jestem |